Niespodziewany gość

Niespodziewany gość – sex opowiadanie

Posted Leave a commentPosted in Opowiadania Erotyczne

Niespodziewany gość

Plan był na sobotni wieczór prosty, męska impreza z kumplem. Trochę alkoholu, dobre żarcie i sport w TV. Czyli to co większość facetów lubi. Krzysiek przyniósł alkohol, a ja zorganizowałem żarełko MMA w TV. Wieczór wręcz idealny.
Przed 22 byliśmy dość wcięci, mocne dyskusje na temat sportów walki i lekkie spięcia, co lepsze stary boks czy nowe MMA. Nasze dywagacje przerwał dzwonek do drzwi.
A to kto o tej porze? – byłem mocno zaskoczony i nie miałem ochoty na większe towarzystwo.
Jednak dzwonek się powtórzył, więc nie było rady poszedłem otworzyć drzwi.
W drzwiach stanęła Basia, praktycznie jej nie znałem oprócz imienia. To była kumpela byłej dziewczyny Krzyśka.
– Przepraszam za najście, ale może jest u Ciebie Krzysiek?
– No jest – odparłem.
– Wejdź – zaprosiłem do środka.
– Krzysiek do Ciebie – krzyknąłem.
– Krzysiek podszedł szybkim ale lekko chwiejnym krokiem.
– A Ty co tu robisz? – spytał zaskoczony Basię.
– Jak to co? – odpowiedziała podniesionym głosem.
– Przecież miałeś dziś pomóc mi z dokumentami i czekałam jak ta głupia na Ciebie aż w końcu Darek mi powiedział, że jesteś tutaj, bo oczywiście Ty nie odbierasz.
– O kurwa – zaklął Krzysiek. Faktycznie, zupełnie zapomniałem sorki. No ale dziś już nie pomogę, za dużo wódki.
– No widzę, to może mnie zaprosicie?
– No jasne! – odparł Krzysiek zerkając na mnie czy czasem się nie przyburzę.
Co miałem robić. Zresztą alkohol zrobił swoje i już nie myślałem, że musi to być zupełnie męski wieczór. Basia usiadła na kanapie zajmując miejsce Krzyśka ale nie oponował. Usiadł na fotelu mimo, że lepszy widok na TV był z kanapy. Byłem szybszy, sofa była dwuosobowa.
– Czego się napijesz?
– Coś mocnego
– To zrobię Ci mocnego drinka.
Po chwili Basia próbowała, drinka mojej roboty.
– Mocny ale dobry – podsumowała po pierwszym łyku.
– Co oglądacie Panowie?
– MMA – poinformował Krzysiek.
– Co?
– Takie mordobicie w klatkach – dopowiedziałem
– Aha – westchnęła.
– A nic innego nie ma?
No tak – pomyślałem teraz będziemy oglądać romanse. Trochę złość mnie wzięła, spojrzałem na Krzyśka, a on zamiast zaoponować podał jej pilota. Basia zaczęła przełączać kanały jeden po drugim, spokojnie przyglądałem się przelatującym kanałom i robiłem Basi drugiego drinka, bo ten właśnie skończyła w błyskawicznych tempie. Doszła już do kanału 200 i nie zatrzymała się ani przez chwilę na żadnym. Bardzo mnie to zaniepokoiło. Krzysiek też nie wiedział, że od 220 kanału mam kanały płatne porno.
– Dalej nic nie ma- mruknąłem niby od niechcenia.
– Jak nie ma? Może jakaś muzyka będzie.
Krzysiek siedział milcząc pogrążony w swoich myślach, co chwile nalewając sobie piwo, na które się przerzucił jak skończyło się jego ulubione wino. Mi rosło ciśnienie, wiedziałem, że za chwile na ekranie będzie pornol. No i tak się stało, Basia dotarła do 220 kanału i na ekranie zobaczyliśmy laskę która właśnie obciągała kutasa.
– Oooo, nic nie ma? – roześmiała się.
– A ja widzę Hastlera. – oj dobry jesteś roześmiała się jeszcze głośniej.
Krzysiek też był zaskoczony i wręcz oburzony.
To ty masz takie kanały, a ja nie wiem? – alkohol zrobił swoje i jego oburzenie było zdecydowanie bardziej teatralne.
– Przełącz może na jakiś film – stwierdziłem.
– Ale film to tu leci – odparła Basia,
– Zaraz, zaraz masz tylko jeden kanał porno?
– Nie, mam 3 takie kanały.
– Takie kanały. – powtórzyła rozbawiona Basia.
– Nie takie kanały, tylko zwyczajne porno. – stwierdziła
– OOO – to jest coś dla nas
Spojrzałem na ekran a na nim zaczynał się film typu swingers czyli sex zbiorowy.
– No to na tym się zatrzymamy – mruknęła.
– Można przygasić to światło w pokoju? Lepiej będzie się oglądało – dodała.
Pilotem wyłączyłem światło, zrobił się półmrok. Film szybko nabierał akcji właśnie jedna pani obciągała dwa kutasy a trzeci dobierał się do jej tyłka. Szybkie ruchy i zmiany scen powodowały, że światło z ekranu odbijało się mocno o ściany, że momentami pokój się robił bardzo jasny.
– Też bym tak chciała – mruknęła Basia.
– Co? – dopytywałem z lekkim podnieceniem.
– Taki sex – odparła bez krępacji.
Krzysiek milczał jak by nie słyszał naszej rozmowy. Spojrzałem na niego ale on nic ani słowa. Tylko wpatrywał się w lecącego pornola.
– Nalej mi jeszcze drinka – mruknęła cicho.
Szybko uzupełniłem szklankę. Gosia podziękowała i kontynuowała temat.
– Fantazjuję na takie tematy ale się nigdy nie odważyłam. Dziś bym to z wami zrobiła! – powiedziała głośno i dość dobitnie.
– Mówisz na serio? – spytałem z niedowierzaniem.
– Na serio – odparła przysuwając się do mnie blisko, a jej dłoń poczułem na swoim udzie.
– Krzysiek, co ty na to? – spytała zwracając się w jego stronę.
– Chyba was pojebało! – odparł niby z oburzeniem, nie odrywając wzroku od telewizora.
– To żałuj – podsumowała Basia i zaczęła rozpinać mi spodnie.
Pomyślałem – a co tam taka okazja może nie zdarzyć się już długo. Basia trzymała po chwile mojego kutasa w swojej dłoni, był twardy i mocno napalony, co nie było dziwne. Już od jakiegoś momentu tej rozmowy nabrałem na nią chęć i tylko moje dżinsy ukrywały, że mój kutas od jakiegoś czasu stoi.
Basia pochyliła się i delikatnie wsunęła mojego kutasa do swoich ust, poczułem mokry i delikatny język, który dotykał delikatnie czubek mojego kutasa. Po chwili już nie była aż tak delikatna. Chłonęła go całego dławiąc się nim chwilami, jakby specjalnie trzymając go głęboko i bardzo długo, aż traciła dech. Spojrzałem na Krzyśka nie oglądał już filmu, oglądał nas. Jego dłoń chyba mimowolnie spoczywała na jego rozporku. Było widać, że mu stoi, jednak milczał i nawet nie drgnął w naszym kierunku, mimo wcześniejszego jasnego zaproszenia Baśki.
Basia wyciągnęła kutasa z ust oparła go o policzek i zwróciła się z pytaniem do Krzyśka.
– Nadal nie chcesz mnie zerżnąć?
Po tych słowach, patrząc nadal na niego pociągnęła językiem po moim kutasie od jąder aż po główkę.
– Więc jak?
Ułożyła się tak, że jej tyłek był wypięty wzdłuż kanapy. Wystarczyło tylko podejść i wejść w nią od tyłu, była gotowa. Odwróciła głowę w moją stronę i zaczęła dalej koncentrować się na obrabianiu mi kutasa. Krzysiek nagle wstał i bez słowa skierował się w naszą stronę. Stanął przed wystawioną jej pupą, Basia czując to, jeszcze bardziej chłonęła mojego kutasa, co jakiś czas zajmując się również moimi jajami. Krzysiek podwinął jej sukienkę i po chwili usłyszałem dźwięk zrywanych majtek. Pomyślałem, że to może się Basi nie spodobać, ale nie, jęknęła z przyjemnością jakby chciała pokazać, że tego właśnie oczekuje. Krzysiek rozpiął i zsunął spodnie razem z bokserkami, stał przed jej wypiętą gołą dupką ze sterczącym kutasem, jednak nie wszedł w nią od razu, usłyszałem ostry klaps w jej dupkę, po chwili następny. Basia jęknęła ale nie z bólu, raczej z przyjemności. Jej dupka wygięła się jeszcze bardziej zachęcając do dalszych zabaw.
Krzysiek chwycił ją za biodra i wszedł w jej cipę, Basia oparła się o mnie mocniej. Przestała przez chwilę mnie lizać, jednak nie przestała się mną zajmować. Poczułem, jak wsuwa dłoń pod moje jądra, a jej palec zaczyna drażnić moją dziurkę. Krzysiek nie przestawał jej posuwać. Robił to rytmicznie i dość mocno. Co jakiś czas słyszałem ostry klaps jaj na jej dupce. Basia kiedy opanowała nadmiar wrażeń ponownie zaczęła obciągać mi kutasa, jej palec w tym czasie wcisnął się w mój tyłek. Drażniła mi dziurkę, co powodowało jeszcze większe podniecenie. Czułem, że nie wytrzymam tak dłużej.
– Zaraz się spuszczę.
Szepnąłem bardziej do siebie niż do niej ale kiedy to usłyszała przerwała dalsze pieszczoty. Krzysiek też przerwał spoglądając na mnie czy wiem czego ona teraz chce.
– Spuście się na mnie – powiedziała klękając przed nami z rozwartymi ustami.
Staliśmy obok siebie trzepiąc sobie kutasy. Krzysiek wystrzelił błyskawicznie wprost na jej usta i nos. Wzięła go do ust wylizując resztki nasienia. Ja stałem obok ciągle sobie trzepiąc, zostawiła Krzyśka i zbliżyła usta w stronę mojego chuja i to wystarczyło. Spuściłem się wystrzeliwując nasienie na jej twarz i włosy. Dopadła ustami jeszcze w trakcie spuszczania mojego kutasa i poczułem jak resztki spermy wystrzeliwują w jej usta. Polizała go przez chwilę.
Zapadła Cisza, Krzysiek szybkim krokiem wrócił na fotel naciągając w trakcie spodnie. Podałem jej ręcznik, a ona wytarła niezbyt dokładnie buzie. Było widać resztki spermy na jej włosach i w kąciku ust ale się tym nie przejmowała.
– Fajnie było jak na pierwszy raz. – stwierdziła.
Krzysiek milczał, a ja żeby rozładować atmosferę spytałem co teraz oglądamy.
– No MMA – odparła Basia.
– Lubisz MMA? – spytałem zaskoczony.
– No jasne, że tak, a wy daliście się wkręcić.
– Ty Krzysiek, a ona naprawdę miała z Toba robić jakieś papiery?
– No właśnie nie pamiętam ale tak mówiła.
– Oj panowie, geniusze to z was nie są. Krzysiu z Tobą papiery? Chyba od cukierków ale wkręt się opłacał. A tak na serio to Krzysiu wisisz mi ładne majtki, a teraz włączajcie to MMA.